2011-11-19 Zapiski brukselskie - część piąta
Tylko w Brukseli można ujrzeć taki obraz, gdzie kler daje a nie bierze.
8.11.2011r. Po powrocie z muzeum, z Maciejem Świeszewskim, ks Krzysztofem Niedałtowskim i Karolem Rogało, idziemy na lunch. Oczywiście muszą być owoce morza, które mi się już przejadły. Brakuje mi polskiego wiejskiego jadła. Po drodze, przez chwile towarzyszy nam Paweł Huelle z małżonką, w nowym kapeluszu, który wczoraj kupił. Dumnie nam go prezentuje. Przyjmuje kilka Euro od Krzysztofa na metro, nie ma gdzie kupić biletów, a automaty banknotów nie przyjmują.
- Tylko w Brukseli można ujrzeć taki obraz, gdzie kler daje a nie bierze – komentujemy, śmiejąc się.
Zobacz także

Dlaczego ta książka?
Napisaliśmy razem kilka książek, kilkanaście artykułów opublikowanych w „Polityce” (wspólnie, bo Pytlakowski od 1997 roku pracuje w tej redakcji i napisał tam, skromnie licząc, z sześćset tekstów), nakręciliśmy wspólnie dwa filmy dokumentalne. Przez pewien czas postrzegano nas jako nierozłączny tandem Latkowski–Pytlakowski (układ alfabetyczny), co było krzywdzące, bo każdy z nas chciał jednak być postrzegany osobno.

Gazeta Telewizyjna: O Granicach kariery.
Sylwester Latkowski przygląda się znanym ludziom, którzy przeżyli załamanie kariery. Znany dokumentalista (nakręcił m.in. "Blokersów" i "zabić Papałę") przepytuje zarówno dawne gwiazdy, które nie mogą albo nie chcą wrócić na szczyt, jak i te postaci, którym udało się podźwignąć. Wszyscy decydują się na szczerą rozmowę z Latkowskim. Nie po to, żeby się skarżyć - po prostu chcą opowiedzieć swoją historię.

Kwiecień 2010. Dom Marii i Lecha Kaczyńskiego w Sopocie
Dom Marii i Lecha Kaczyńskiego w Sopocie - kwiecień 2010 roku.
Archiwum bloga, rok 2004 (2)
I.S.: Przeprowadził pan ostatnio rozmowy z Tomaszem Lisem, dziennikarzem wyrzuconym z TVN, i z Mariuszem Walterem, jego szefem. Po czyjej pan jest stronie? Piotr Najsztub: Ja opowiadam się za show - za tym, aby historia między nimi miała dalszy ciąg



