Kolejny idiota według Niesiołowskiego

Kolejny idiota według Niesiołowskiego

Kolejny idiota według Niesiołowskiego nie zgadzający się na ACTA - Mieczysław Maruszkiewicz. Tak uzasadnia dla dziennika.pl: "Złożyłem na ręce Pana Ministra Michała Boniego rezygnację z funkcji Przewodniczącego Rady oraz członkostwa w tej Radzie. Rezygnacja jest reakcją na podpisanie przez Pana Premiera Rządu RP upoważnienie dla polskiej ambasador w Japonii do przyjęcia umowy ACTA oraz podpisanie tej umowy przez Panią Ambasador."

Coraz więcej idiotów według Niesiołowskiego

Coraz więcej idiotów według Niesiołowskiego

Sprawozdawca umowy ACTA, deputowany Parlamentu Europejskiego Kader Arif też oszalał (wg Niesiołowskiego przeciwnicy ACTA to idioci) - zrezygnował by zamanifestować sprzeciw wobec trybu wprowadzania umowy i zagrożeń, jakie jego zdaniem pociąga. Procedowanie w tej sprawie nazwał "masakaradą"

Warszafka, co najwyżej w knajpach protestuje

Warszafka, co najwyżej w knajpach protestuje

Najsłabsza w proteście przeciw Acta jest Warszawa (jakaś garstka protestuje, w porównaniu do innych mniejszych miast w Polsce), ale taka jest Warszafka.

Zdrojewski, minister bez twarzy?

Zdrojewski, minister bez twarzy?

Minister kultury Bogdan Zdrojewski powiedział:"Niepodpisanie ACTA to sygnał, że jesteśmy z piratami." Śmiać się czy płakać, nie wiem? Wiem na pewno - Niektórzy golą się rano bez lustra, taką umiejętność wydaje się posiadać minister Zdrojewski.

Nie linczujcie Hołdysa

Nie linczujcie Hołdysa

Nie rozumiem języka nienawiści do Zbigniewa Hołdysa, jaki rozlał się w internecie. Za co? Za odmienny pogląd? Walcząc o wolność w internecie, możliwość wyrażania swobodnie swoich poglądów nie uznajmy, że Hołdys ma prawo do własnego zdania? To o co właściwie walczymy?

Rzeź w komendzie stołecznej policji, głowa szefa CBŚ wisi na włosku

W komendzie stołecznej po nominacji Mirosława Schossler fala wniosków o przejście na emeryturę. Jak poinformowało "Życie Warszawy", w piątek i poniedziałek złożyło je kilkunastu najbardziej doświadczonych policjantów z kadry kierowniczej.

Polska to kraj ludzi upalonych

Polska to kraj ludzi upalonych

Wyłączono mnie na kilka godzin w szpitalu i kiedy wróciłem do żywych, usłyszałem, że cyrk zamienił się w farsę. Poseł Janusz Palikot zamiast blanta zapalił kadzidełko cannabis o zapachu marihuany. A wszystko to działo się pod nadzorem marszałka Sejmu Ewy Kopacz (odegrała starą rolę mocnej kobiety) i prokuratora krajowego Andrzeja Seremeta. Żadna ze stron nie ma poczucia obciachu.

Uchodzi powietrze z Millera

Jerzy Miller, były szef MSWiA, a obecny wojewoda małopolski, to nadmiernie nadymany balon - niby apolityczny urzędnik, fachowiec, propaństwowiec. Ale schodzi z tego balonu powietrze. (refleksja po jego dzisiejszym wywiadzie dla Gazety Wyborczej).

W jednym zawsze była dobra - w dbaniu o swój dobry wizerunek

Przez całe swoje zawodowe życie służyłem polskim pacjentom, powiedziała marszałek Sejmu Ewa Kopacz. "Tę służbę zdrowia" wszędzie zostawiała w opłakanym stanie. ZOZ w Szydłowcu jest tego doskonałym przykładem. W jednym zawsze była dobra - w dbaniu o swój dobry wizerunek.

Znowu w internecie szukają kto jest kim

Znowu w internecie szukają kto jest kim

- W KGP nigdy nie było takich zmian. Zawsze, na jakiś czas, któryś z zastępców zostawał – mówi generał policji i przyznaje, że nie zna niektórych nowych zastępców, nie wie kim oni są.

Sprawa prokuratora Mikołaja Przybyła

Sprawa prokuratora Mikołaja Przybyła

Ta sprawa ma kilka warstw, odkrycie każdej z nich nie jest ciekawe. Dla nikogo.

Pitera w składzie porcelany

Tygodnik „Newsweek” podaje, że Julia Pitera, była pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją, zapowiada zaostrzenie regulaminu Sejmu oraz zmiany w przepisach dotyczących relacji posłów z lobbystami.

Drugi obieg

Drugi obieg

Niedawni ulubieńcy telewizji (jakże im wówczas woda sodowa uderzała do głowy), po kolejnej politycznej zmianie w telewizji, ze zdziwieniem stwierdzili, że nikt nie chce zamawiać i pokazywać ich filmów. Więc uznali, że nastał czas PRL-u, gdzie każdy nie wyemitowany w telewizji lub nie pokazany w kinie film nazywany był "półkownikiem".
Nie ważna jest ich wartość.
Oczywiście, jeśli jest mowa o cenzurze, która rzeczywiście czasami pojawia się w mediach, dotyczy wyłącznie ich dzieł.

Polecam

NEWSLETTER

WIDEO

Polecam

WIDEO

WIDEO

copyrights: SYLWESTER LATKOWSKI, LATKOWSKI.COM

Zastrzegamy sobie prawo zmiany tytułów, skracania i redagowania nadsyłanych tekstów. Nie ponosimy odpowiedzialności za treść ogłoszeń.

Istnieje możliwość cytowania fragmentów tekstów wyłącznie z podaniem źródła - latkowski.com.

W przypadku większych cytatów i całych tekstów wymagana jest zgoda.