|
Do pani minister pracy w sprawie gejów
Już bardziej pasowałby minister kultury niż minister pracy. Jego obowiązkiem jest wspieranie twórczości, także innej niż heteroseksualna.
Jakoś nie uważam, że gej w Polsce ma problemy z pracą. W show biznesie to bycie gejem daje zazwyczaj pracę i z niejednego geja zrobiło gwiazdę (znam także przypadek lesbijki, ex-żony pewnej gwiazdy). S. by palców u rąk by nie starczyło aby podać nazwiska. Kiedyś nakłaniałem go, jako najbardziej znanego i wszechmocnego w mediach geja, by obwieścił światu swoją skłonność do mężczyzn i wymusił na wykreowanych przez siebie gwiazdach tego samego, a nie rzucanie na bilbordy anonimowe osoby, które po takim wyznaniu (że są homo) nie mają co liczyć na wsparcie w swoich zapyziałych miasteczkach.
Kiedyś zrobiłem program o „pedałach” (emisja w TVP2, 4.02.2005), za co zredukowano „Nakręconą noc”, aż wreszcie ją zlikwidowano. Wiem, że geje mają problem z tolerancją w Polsce. Tu nadal gej oznacza piekielne zboczenie. Dlatego geje piosenkarze i aktorzy w Polsce udają macho choć tylko interesują się pupami macho. Żaden z nich ...
|