|
Eutanazja telewizji publicznej trwa
Od czasów Bronisława Wildsteina trwa niszczenie w TVP dokumentu, reportażu i debiutów fabularnych. Po północy emituje się premiery filmów dokumentalnych, tych resztek jakie jeszcze zostały. Nie ma mowy o stworzeniu prestiżowego pasma i oddaniu je pod opiekę komuś będącemu poza układem politycznym, towarzyskim i produkcyjnym.
Reportaż śledczy, który powinien być domeną telewizji publicznej, częściej gości na antenie TVN.
Jeszcze dalej tak, a PO (których kilku doradców medialnych powinno być z dala trzymanych od wpływ na TVP) nawet nie będzie miała co zlikwidować, jeśli jest to jej zamiarem.
Eutanazja telewizji publicznej trwa. Ale czy ktoś tym się naprawdę przejmuje?
|