|
U Maxima w Gdyni
Rozmówcy z Trójmiasta szykują się na ostrzał, który padnie z poważnych tytułów prasowych wymierzony w Ryszarda Krauze i związanych z nim osób. Ubolewają, że nie wiedzą, czym wszystko się zakończy.
Tylko jeden rozmówca wspomniał o wymianie abp. Gocławskiego na abp Głódzia, i ani nie ubolewał ani się cieszył. Protest bardziej żyje w mediach niż wśród ludzi z Trójmiasta.
- Kto naprawdę z tych krzyczących przeciwko abp. Głódźowi chodzi do kościoła co niedziele? – powiedział.
Ludzie Tuska, wywodzący się z Trójmiasta zaczynają cierpieć na chorobę władzy i już mają problem z odbieranie telefonów od swoich znajomych. Typowe.
Przed wyjazdem miałem smutną rozmowę z policjantem, który zwracał uwagę na to, że u niego nic się w firmie nie zmienia. Nadal trwa choroba na Naj. Powołuje się kolejne ekipy z najlepszych policjantów, najlepszych analityków. Potem okazuje się, że ci Naj nie mają nic takiego w swoim zawodowym dorobku. Ile może być tych Najlepszych? I czy jeśli się powoła ekipę ...
|