|
Przypadek czy gra?
Byłem zdziwiony wezwaniem, ale po przesłuchaniu już mniej. Prokuratorzy mieli podstawę wezwać mnie w charakterze świadka. Szkoda, że nie od razu tego uczynili. Czy była to wówczas świadoma decyzja?
Być może Zbigniew Ziobro, Bogdan Święczkowski i Grzegorz Ocieczek (postać, która niesłusznie jest cały czas w cieniu) chcieli mieć pretekst do, tym razem, od pewnego momentu, niby legalnej inwigilacji?
Czy obawiano się, że mógłbym zeznać w sprawie inwigilacji? Był to okres (od czerwca), kiedy w tej sprawie zwracałem się wielokrotnie m.in do ówczesnego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka (otrzymałem smsa od niego, że wszczął oficjalny bieg), zamierzałem zgłosić się z problemem do sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, rozmawiałem o tym z dziennikarzami. Gdybym zeznał to wówczas, należałoby wszcząć oddzielne postępowanie, które nie było na rękę ówczesnym decydentom.
Na pewno już dzisiaj mogę powiedzieć jedno - Nie bez powodu zatrzymano w moim mieszkaniu Janusza Kaczmarka, nie czekając aż wyjdzie i wsiądzie do służbowego samochodu z BOR-owcami, którzy mogli go ...
|