|
Leniwy poniedziałek
Piszę treatment reportażu, który obiecałem przesłać w niedzielę. Cztery dni wcześniej zapytano mnie, czy zrealizowałbym go na początek września. Zgodziłem się, choć po uszy siedzę w montażu „Zabić Papałę” i uciekających zdjęciach Gwiazdora 2.
Potem zero polityki, mafii, afer. Pchanie wózka po supermarkecie i dzieci, które skutecznie odwodzą mnie od tego by ponownie wejść w ten świat.
Wieczorem krótka rozmowa z Maciejem Świeszewskim, wraca taksówką z koncertu Leszka Możdżera w sopockim „Sfinksie”. Jest zrelaksowany. Obiecuje przesłać notatki z prac nad „Ostatnia Wieczerzą”.
Oczywiście, że nie da się pominąć wydarzeń w Gruzji. Ale im więcej czytam, słucham relacji, opinii tym mniej wiem. poza jednym, że Rosja ma ciągle tą samą imperialną twarz. Przy tym mam poczucie, że tak naprawdę wszyscy politycy mają gdzieś tragedię tysięcy ludzi dotkniętych tym konfliktem.
Na zdjęciu: Spacer z Maciejem Świeszewskim po sopockiej plaży.
|