|
Monika z Poznania
witam, może zdziwi nieco Pana mój list, a może też ubawi, ale mam też nadzieję, że przeczyta Pan go do końca. Bedąc pod wrażeniem wczorajszego poznańskiego koncertu w Blue Note Leszka Możdżera oraz szukając jego strony w internecie natknełam sie w poszukiwaniach na link do Pana strony, która z przyjemnościa odwiedziłam, i gdzie znalazłam nieco informacji o L.Możdżer'rze...oraz informacji o korespondencji elektronicznej która Panowie prowadzicie...a, która bedzie dalszym motywem tego listu...Przejdżmy zatem do konkretów....Koncert LM nie tylko na mnie zrobił wrażenie, pod stałym wrażeniem muzyki i osoby jest moja przyjaciółka z która dzieliłam przyjemność słuchania (pod samą scena) muzyki trio LM.Obiektem zasłuchania i wpatrzenia był oczywiscie wspomniany LM. Nie wiem czy to tylko moja płytka, babska ocena, ale wydawalo mi sie ze spojrzenia padały równiez ze sceny...na moja przyjaciółkę:) Reasumujac on patrzył na nia, a ona na niego....(nie dziwie sie bo to sliczna, mądra, wspaniała dziewczyna o zlotym sercu...a to ponoc widac..)Znając niesmiałość mojej ...
|