|
PUB 700 cz. II
Otrzymałem przesyłkę z Fonografiki, paczkę płyt Leszka Możdżera „Pub 700”. Album wreszcie ukazała się po dwóch latach. Słuchając wracam do chwil pracy nad filmem „Pub 700”. „Zastanawiam się, czy w ogóle jest to komuś potrzebne, to co zrobiliśmy, może naprawdę trzeba pióra w dupę wsadzić, biegać i wymachiwać po scenie. Może o to naprawdę chodzi – mówi rozgoryczony Leszek Możdżer.” 24 trak na płycie i nie pamiętam, która już minuta filmu. Film obejrzało w sumie blisko 800 tys. (najmniej z wszystkich moich filmów), nagrodziła go publiczność na festiwalu w Kazimierzu. Ale czy ten film coś zmienił? - zapytała mnie Grażyna Torbicka przed drugą emisją telewizyjną Pub 700. Odpowiedziałem, że nic.
|