|
Sprawa tortowa prezydenta Kaczyńskiego
„Policja zatrzymała 22-latka, który rzucił tortem w prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Wraz z nim na komisariat pojechał jego kolega, który chciał być świadkiem. - Nie wiemy jeszcze, czy i jakie zarzuty zostaną postawione zatrzymanemu. Wszystko zależy od tego, czy pan prezydent złoży oficjalną skargę - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik stołecznej policji.- Złożę! - zapewnia Kaczyński. - Przez 27 lat kariery politycznej nikt mnie nie uderzył. Może gdyby ten tort został rzucony z pewnej odległości, potraktowałbym całą sprawę inaczej. A tu miała miejsce przemoc. Nie zostałem ranny, ale do teraz czuję to uderzenie. Takich zachowań nie będę tolerował”- powiedział "Gazecie". Poczucie nietykalności u polityków jest bardzo duże, naruszenie ich pomnikowatości - to jest największa zbrodnia, a nie ich decyzje, których konsekwencje ponosimy wszyscy.
|