|
Skarżysko-Kamienna
Zjeżdżam z trasy Warszawa-Kraków. Skarżysko-Kamienna. Miasto szarych budynków, pordzewiałego żelastwa, w które zamieniły się fabryki. Drogi pokryte dziurami przypominają krajobraz księżycowy. Z prawie 20 tysięcy osób zatrudnionych w tych fabrykach, dzisiaj pracę ma 1200 osób. Ludzie wyemigrowali do Włoch i Niemiec za pracą. Bieda rozszerza się i pogłębia mówi recepcjonistka w hotelu. Poczucie beznadziei i braku perspektyw jest tak silne, że przypomina mi się Grodno na Białorusi, na początku lat 90-tych. Kolejne zapomniane miasto w Polsce.
|