|
Poczucie ulgi
Ostatnie godziny na montażu „Śledczaka.” Poczucie ulgi… Pierwsi widzowie są wstrząśnięci. Wywróciłem ich stereotypowe myślenie o tamtej rzeczywistości. Mają niezgodę na to, że żyją w kraju, w którym dochodzi do takich pogwałceń praw człowieka. Nie jesteśmy Azją, przecież… Za dwa dni już nie będę musiał patrzeć na ten film. Nie wiem, jak tylko mam zacząć znowu przepisywać dzienniki z okresu, w którym znalazłem się po drugiej stronie muru… I te wcześniejsze… Na szczęście po powrocie do domu syn wspina mi się na ramiona i wtula, pokazując rączką, że chce iść na chwile do swojego pokoju zabawek. „Bum, bum…”- gaworzy. Przez wiele miesięcy pobytu za murem z trudem powstrzymywałem płacz na myśl o mojej córce, od której odcięto mnie kratami. Nigdy już jej nie będę mógł zrekompensować tamtego straconego czasu. Teraz trzymając w rękach Marcela czuję jak wiele, wiele wtedy straciłem…
|