|
Kim jesteś panie Marciniak?
Pierwszy e-meil od Jacka Marciniaka otrzymałem 9 sierpnia br. „Witam. Wiem że robi Pan dokument o pedofilii, a właściwie Pan już kończy. Jednak gdyby potrzebował Pan pomocy, a zwłaszcza jakiś informacji o niektórych osobnikach z Żurawiej, to poproszę o kontakt. Albo mail, albo kom. Jacek, pozdrawiam.” Wkrótce otrzymałem następny: „Kiedyś niestety sam padłem ofiarą, było to już b. dawno temu, ale wiem o handlu dzieciakami i w W-wie na Zurawiej czy Fantomie, albo np w Łodzi na Piotrkowskiej. W W-wie pedofile mają specjalnych gońców na Żurawiej, którzy im wyłapują chętne Jestem w Warszawie”. Postanowiłem się spotkać. Umówił się ze mną na Ordynackiej, w siedzibie ZSP, gdzie niby to pracował. Tam roztoczył wizję człowieka znającego temat i ludzi. Był asystentem Ireneusza Sekuły, zna osobiście Zbigniewa Siemiątkowskiego. Po tym spotkaniu przyssał się do mnie jak pijawka do ciała, którą trudno było odczepić. Niepokoiło to nie tylko mnie, ale zwróciło uwagę ekipy filmowej na Marciniaka. Nie wiem, kto pierwszy z nas żartując nazwał go agentem. Postanowiliśmy, ilekroć się pojawiał, w miarę możliwości, ...
|