|
Baronowie polskiego filmu
W rozmowie z "Gazetą Finansową" powiedziałem to, co zaczyna być irytujące, patrząc jak środowisko filmowe jest uwłaszczane przez kilka osób - Taniec baronów kina wokół ustawy o kinematografii zakończy się utrzymaniem dotychczasowych standartów rozdzielania środków na produkcje. Jeśli ci sami panowie będą rozdawali karty w Instytucie Sztuki Filmowej, zrobią wszystko, żeby w kinie polskim nie zaistniała świeża krew. Ci sami ludzie rządzą festiwalami i przyznają sobie nagrody, które mają być potwierdzeniem ich słusznych wyborów." (Gazeta Finansowa, nr 21/2005). Po południu otrzymałem telefon, że chyba sobie zdaję, iż baronowie wpiszą mnie na czarną listę i nie mam już co liczyć na dotacje do filmów. Z przerażenia włączyłem sobie film Wajdy „Kanał” by poszukać wyjścia z tej matni.
|