|
Saint Tropez
Taśma z reportażu "Irak- misja kompromitacja". Żołnierz. Uczestnik misji Irackiej. Nagranie z października 2005: „To są nasze samochody opancerzone (Stary). Nie wiele wytrzymują. Po prostu nie mają pancerza. Jeździły tylko takie gołe samochody. Nazywaliśmy je „Saint Tropez, czyli otwarte na słońce, wszędzie przewiew, żadnej osłony. Żołnierze musieli być tam wszechstronni. Musieli być złomiarzami, spawaczami, mechanikami, którzy sobie zlepią opancerzony samochód bojowy. Przez dwa miesiące próbowaliśmy sobie załatwić blachy by obspawać nimi samochody. Spawarką, którą przywiozła na lewo eikpa remontowa. Ale jak była wreszcie spawarka, to nie było elektrod i trzeba sobie było je jakoś załatwic. Wiadomo, Polak sobie jakoś poradzi i z Arabami zatrudnionymi u Amerykanów można było sobie załatwić za sorty mundurowe elektrody, którymi można było dokończyć dzieła. Amerykanie byli pewni podziwu. Mówili, że albo jesteśmy tak odważni, albo głupi. Czy byłem dumny, że jestem tam polskim żołnierzem? Gdy byliśmy wyśmiewani przez amerykanów, czym my jeździmy, kiedy chodziliśmy po złomowcach by znaleźć kawałek blachy lub ...
|