|
Moje osiedle
E-mail od szesnastoletniej Veny ze Śląska: „Siema! Oglądałam Pana film"Blokersi" i jest zajebisty. Myślał pan może nad kontynuacją Blokersów? Ja sama mieszkam na wielkim Katowickim bokowisku nazywane Katowickim Bronxem - WITOSA! Jestem podobno trudna młodzież… Mój ojciec umarł w wakacje, bo się na śmierć zachlał... Teraz w domu smutno, ale za to jaki spokój, bo nie ma awantur… Moja mama ciągle w pracy. W wakacje powiesił się mój przyjaciel bo zerwała z nim laska... w 2000 zabił się nasz idol i przyjaciel mojego kuzyna Magik. Ja mam rodzinę na osiedlu, z nimi mogę płakać, śmiać się, fazować, imprezowa, po prostu wszystko. Moje osiedle mnie wychowuje. Nieraz dostałam od życia po dupie, ale dzięki ludziom na których zawsze mogę liczyć dalej, zapierdalam do szkoły i chcę coś osiągnąć ! A dorośli powinni starać się nas skumać, a nie tylko wytykać paluchami! Gdyby w ich świecie panował taki podział jak w naszym byłoby lepiej… VeNa”
|