|
To nie jest grozba panie Latkowski!
Zapowiedz ochrony dobr osobistych jest zwyklym prawem kazdego czowieka. To po pierwsze, po drugie moze pan obublikuje tresc rozmowy z redaktorem Rybakiem. To jest wazniejsze niz publiowanie mojego listu. Juz pan zapomniał, co Rybak panu mówił? Nie w smak panu to powtorzyć! Pisze pan na swojej stronie o "saloniku dziennikarskim" a sam jest pan niewiele lepszy. Robi pan temat, ktory został zrobiony przez innych. To nie tylko pana przywara. Jak wygladały relacje z tej afery? Do mnie dzwoniono co piec minut (wtedy byłem ok) z prosbą o informacje, ale jak przyszło do cytowania zrodla, to nazwało sie to inaczej: To my, to ja dziennkarz. Totalne świnstwo.... Oprych Jaskiernia miał godziny... nowak zero, nawet wtedy gdy nalatywano na mnie. Czy to jest normalne - korzystać z wiedzy kogoś a nie dac mu glosu na własną obronę. Podaobnie jest z TVN UWAGA, tez zawsze dzwonią, a jak przychodzi do programu, to ja Cybula i temu podobne. Jezeli chodzi o moj protest glodowy, to zapytaj sie pseudodzienkarzu sledczy ministra Ziobry lub kogololwiek w MS, co ten protest glodowy przyniosł.... a przyniosł ...
|