|
Który agent-dziennikarz jest bardziej szkodliwy?
Warto się zastanowić, czy dla dzisiejszych mediów bardziej szkodliwym nie jest aktualny współpracownik służb niż były agent służb III RP. Jeśli środowisko chce się oczyszczać z ludzi dawnych służb, powinno także zająć się dzisiejszymi agentami, tajnymi współpracownikami służb specjalnych. To, że są to służby IV RP niczego nie usprawiedliwia i nie wyjaśnia, zwłaszcza, że w służbach nadal są ludzie z minionych lat. IV RP nie oznacza nagłego cudownego przemienienia złych służb w dobre. Prawdziwymi szkodnikami w mediach są aktualni agenci służb, a nie dawni, o których teraz obecnie tak głośno. Ich siła oddziaływania jest już mniejsza niż dawniej. Myślenie, że lustracja oczyści środowisko jest naiwne, jeśli nadal tolerowana będzie agenturalna współpraca dziennikarzy z aktualnymi służbami. Niech pamiętają to ci, którzy tak ostro karcą za współpracę ze służbami PRL-u, zapominając o współczesnej agenturze w mediach.
|