Ta sama firma, te same osoby. Czyli wszystko po staremu.
Z mojego bloga:
Lobbysta Kotlinowski 16-04-2006 W prologu ostatniego programu „Konfrontacja” przytoczyłem artykuł Izy Kosmali w tygodniku „NIE” - „Na hemoroidy Kotlinowski” Jak lobuje marszałek Sejmu.” Okazuje się, że na dwie złożone przez marszałka Kotlinowskiego interpelacje jedna dotyczy leku generycznego służącego do leczenia hemoroidów.
Przedstawiłem widzom interpelacje pana marszałka i krótko mówiąc, marszałek opowiada się za droższym lekiem firmy Servier. Żąda wycofania tańszego leku z rynku. Jako powód podaje, że decyzję o dopuszczeniu tego leku wydano z naruszeniem prawa. Kiedy zapytałem go w rozmowie telefonicznej, co go skłoniło do takiej interpelacji, odpowiedział, że być może go wprowadzono w błąd. Zwrócił uwagę, że to olbrzymi rynek, w grę wchodzą olbrzymie pieniądze. Niestety nie chciał powiedzieć tego samego na żywo. Na koniec zapytałem: Warto byłoby się dowiedzieć, kto go nakłaniał do tej interpelacji v-ce marszałka sejmu?
I co dalej? Nic. Cisza.Dlaczego? Prawda jest smutna, bo nie odpowiada to interesom grup farmaceutycznych. |
Sprawa Łapińskiego 30-04-2006 Przedstawicielem firm importujących przeważającą częśc leków jest Stowarzyszenie Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych w Polsce, które obecnie zmieniło nazwę na Stowarzyszenie Przedstawicieli Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych. Jak zeznaje były prezes stowarzyszenia Jerzy Stęczniewski, w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie o sygnaturze Ap.II Ds 11/04 dotyczącej działań wymierzonych przeciwko b. Ministrowi Zdrowia M. Łapińskiemu przez grupę przestępczą, związaną z rynkiem farmaceutycznym ( w sprawie tej zostałem uznany za pokrzywdzonego), w stowarzyszeniu powołano grupę ds. PR. Szefem jej został Jerzy G., wiceprezes stowarzyszenia i prezes firmy „A”. W skład tej grupy wchodził także Robert P. z firmy „S”. Dla zrealizowania swoich celów stowarzyszenie wynajęło firmę C., agencję lobbingową kierowaną przez prezesa Marka M. W tej firmie segmentem farmaceutycznym zajmowała się pani Aleksandra Z.
PS. Własnie na konferencji prasowej Bogusław Piecha wyjawia, że z Robertem Pachowskim reprezentujacym firme Servier spotkał się wraz z Markiem Kotlinowskim w warszawskiej restauracji Bibliotekarz. "Były tam też osoby z mediów" - dodaje. |