Krzysztof Materna opowiedział wczoraj swoją hipotezę wyjaśniającą, dlaczego Janusz Kaczmarek wyszedł od Ryszarda Krauzego bez krawata, spędzając u niego zaledwie dwadzieścia kilka minut. Oczywiście odrzucił wątek seksualny, słusznie uważając, że obaj panowie są wybitnie heteroseksualni. Kaczmarek po prostu pożyczył krawat Krauzemu, by ten mógł go założyć na spotkanie z posłem Woszczerowiczem.
Sam Janusz Kaczmarek w prywatnych rozmowach o tamtym incydencie twierdzi, że wyjaśnienie sprawy tego krawata i pobytu na 40 piętrze Mariotta jest tak prozaiczne, że kiedy wszyscy poznają kulisy, co najwyżej się uśmiechną.
Krzysztof Materna miał rację?
|