Ryszard Częstochowski na Facebook: "Jeszcze raz wracam do tragedii jednego z najwybitniejszych polskich scenarzystów i adwokatów, dlaczego tak niewielu zastanawia się nad przyczynami jego upadku? Może już po zamordowaniu matki przez bezpiekę w 89 roku nie odzyskał równowagi psychicznej, może był straszliwie samotny i kupował sobie towarzystwo, choćby prostytutki. A może przyczyna była jeszcze głębsza, utracił po prostu wiarę w sens życia?" |