Od rana telefony z życzeniami imieninowymi. Większość postanowiła uciec z Polski, od rodziny, bliskich, znajomych, kochanek i kochanków, czasami od żon i mężów, i tam z dala od wszystkich i wszystkiego przywitać Nowy Rok. Sporo znajomych jest w Maroku. Dlaczego tam stadnie wyjechali? Ale jeden telefon był z miejsca, o którym się mówi, że dalej to już chyba na Sylwestra nie można wyjechać. Na łączach był wręcz szum, który jeszcze bardziej miał wzmocnić przekonanie, że rozmówca jest na krańcu świata. |