Wizyta w wydawnictwie. Zaprezentowano projekt okładki. To co miało być podtytułem wybito na wierzch. „Nie każdy wie, kto to „przykrywkowiec”, a tak będzie jasne”. Uzasadniono. Trudno nie zgodzić się z nimi. Na pewno jest bardziej komercyjny. Do tego wytłoczą litery i posrebrzą okładkę. By wszystko było jasne :)
|