Ostatni program "Warto rozmawiać" prowadzony przez Jana Pospieszalskiego zapowiadano jako dyskusję nad plagą molestowania seksualnego dzieci w rodzinach i instytucjach wychowawczych. Kiedy zapraszano do udziału w nim powiedziano mi, że poświęcony będzie pedofilii. Po włączeniu telewizora, zdębiałem. Zaserwowano popłuczyny głównego problemu, wszystko sprowadzono do nadużyć przy wykonywaniu ankiety, jakby to był naprawdę największy problem dotykający dzieci gwałconych i molestowanych przez dorosłych. Czy mnie to dziwi? Nie, ponieważ jeszcze mam świeżo w pamięci dyskusje na Woronicza 17 w sprawie filmu „Pedofile” Nikt tam nie pozwoli by powiedzieć wprost o pedofilii, nazwać rzecz po imieniu, co najwyżej ogólnikowo, a już na pewno nie dotknie się zmowy milczenia jeśli chodzi o pedofilów w białych kołnierzykach. Pedofilem się jest do poziomu powiatu. Potem się tuszuje sprawę. Czy muszę dodawać dlaczego wycofano zaproszenie? |