Znowu ostra wymiana zdań o tym, dlaczego TVP nie pozwoli bym nakręcił film „Pedofile”. „Dlaczego nie podrzucisz tego kartofla komercyjnej telewizji?” Odpieram: „Bo to obowiązek telewizji publicznej, by poruszać takie tematy, mieć odwagę wystąpić przeciw układom. Czas powiedzieć o tym dobitniej, a nie poruszać się po powierzchni tematu. Zrobicie kolejna dyskusję, po której nic nie wyniknie, ograniczycie ją do tego co i tak już ludzie wiedzą, nie pójdziecie dalej.” Wszystko to mówi osoba, która wspiera mnie w TVP. Pokazała to wielokrotnie. Nawet ona jest już bezradna. Niedawno rozmawiałem w Agencji Filmowej. – „Jak przyszedł prezes Dworak to wszyscy byli podnieceni, mieli nadzieję, że coś się ruszy, a tu wszystko stoi w miejscu" - usłyszalem. Wczoraj rozmawiałem z osobą bliską prezesowi. – „Janek próbuje coś zrobić w tej stajni i nie jest to takie proste, bo jest osamotniony.” Tylko dlaczego mnie mają interesować te rozgrywki i układziki? Dlaczego zawsze jak chcesz powiedzieć coś więcej stajesz się personą non grata. |