Pani psycholog Ewa Woydyłło, ta od „jakiejś techniki”, dla TVN 24 mówi: „Umówmy się, pewnie słyszymy po raz pierwszy o takim przypadku. Za naszego życia już się to nie zdarzy.” Najważniejsze to mieć dobre samopoczucie. Z takim nastawieniem na pewno pani psycholog wraz z kolegami zacznie pracować nad tym by ograniczyć taką możliwość – czyli pracę z dziećmi przez psychoterapeutów pozbawionych jakiejkolwiek kontroli. Przecież nie ma problemu, umówmy się, to tylko przypadek, który nie powtórzy się za życia Pani Ewy Woydyłło. Gdyby ta jeszcze mogła podać ile będzie trwało, pacjenci mieliby więcej spokoju. Przyznam, że psycholog Ewa Woydyłło nosi gustowne, nowoczesne oprawki okularów, zdradzające jej fikuśną naturę. |