"Trzeba byśmy wszyscy próbowali zachowywać przykazania i przepisy drogowe – powiedział metropolita katowicki abp Damian Zimoń przypominając, że lekceważenie przepisów drogowych to grzech, z którego również należy się spowiadać. A jakim to samochodem jeździł Pan Bóg? Chrystus preferował BMW, czy Fiata? Co go skłoniło do uznania i zapisania w przykazaniach , biblii, że jadąc 100 km/h popełnia się grzech, jadąc bez pasów popełnia się grzech, a już grzechem, z którego koniecznie trzeba się wyspowiadać to odebranie telefonu w czasie jazdy od dzwoniącego abp Damiana Zimionia? Na pewno metropolita ma rację, że jeżdżąc po naszych drogach trzeba się modlić i mówić "Boże prowadź" przez tę mękę. |