Na dwa dni zatrzymałem się w Kazimierzu, na 10 festiwalu filmowym. Kiedy patrzyłem na tłumy młodych ludzi, które zawładnęły miastem, na te kolejki za biletami do kina, by obejrzeć filmy, które wymagają myślenia, wrażliwości, doznałem otuchy. Niepotrzebnie narzekamy na młodych ludzi. To nie prawda, że rośnie nam bezideowe pokolenie. |