Chaos ostatnich dni się powiększa. Rośnie stos nieprzeczytanych czasopism, które powinienem przejrzeć, nie starcza mi czasu by odpowiadać na e-maile, lista niewykonanych telefonów rośnie. Dzisiaj pragnę przynajmniej wziąć się za lekturę pism, które domagają się niezwłocznej uwagi. Pragnę, bo zaczynam wątpić, że to mi sie uda.
|