Czy nie rację ma dyrektor kina z książki Dawida Loodge’a „Kinomani”, kiedy mówi, że film jest tylko dodatkiem do prażonej kukurydzy i napojów. W tym biznesie nie chodzi o artystyczne przekonania twórców i miłośników ambitnych filmów.
Film opowiada o aktualnej sytuacji panującej w polskich aresztach śledczych. Zdjecia rozpoczęto 1 września 2003 roku, ich zakończenie planowane jest w maju.