Jestem z Marcelem, synem, w sali zabaw. Podchodzi do mnie mężczyzna, mówiąc, że oglądał z bratem ostatni program „Konfrontacja” poświęcony misji w Iraku. „Tam było jeszcze gorzej niż Pan pokazał. Nie mieli porządnej broni. Kupowali za sorty mundurowe kamizelki od amerykanów. Mojemu bratu teściowa wysyłała pieniadze by sobie dokupił na bazarze od Arabów szyne do broni. Na początku wyjeżdżali w teren pijani, bo się bali.” |