Anno, jeśli miałby to być program o Tobie, wówczas zadałbym się Twoją współpracą z ludźmi służb, przy powstawaniu tego artykułu (na marginesie, także przy innych). Zadałbym pytanie, dlaczego tak bezkrytycznie publikujesz „dostarczone” przez nich „kwity”? Gdzie jest weryfikacja, czyli typowa praca dziennikarza śledczego? Czy nie uważasz, że ludzie służb chcieli coś ugrać tym artykułem? O tym, że publikujesz smsa bez podania kontekstu, czyli poprzedniej, naszej wymiany smsowej, łącznie z Twoimi smsami, bez opowiedzenia, jak wypytywałaś się o nas, o program, na tzw. mieście, jest delikatnie mówiąc manipulacją. A Twoje ostatnie oświadczenie, pozwól, że nie skomentuje, bo podtrzymam, że próbowałaś wpływać na jednego z gości, co słyszało kilka osób w studio po programie.
Zarzucasz także, że nie dopuszczono do głosu prokuratora krajowego, jakoś nie usłyszeliśmy od niego takich pretensji. Jak to jest, że ty zawsze wiesz lepiej, kto jest winien? Kto nie? Kto co myśli, czuje?
W poprzedniej replice odpowiedzieliśmy Tobie z Piotrem Pytlakowskim na resztę argumentów. Pozwól, że już dalej nie będę się wciągał w polemikę z Tobą, bo widzę, że straciłaś jasność widzenia.
PS. Skoro twierdziałaś(poprzez Małgorzatę Solecką), że był to mój prywatny sms, dlaczego go upubliczniłaś bez zgody nadawcy? |