Przegląd poświątecznej prasy. Nadal trwa lepperomania. Na pierwszych stronach Lepper i rozdzielanie włosa na czworo. Oba konkurencyjne tygodniki zamieszczają wywiad z Lepperem. Żadnego nie chce mi się czytać. Lepper tryumfuje, a inteligencja jest nadal zdziwiona, zaskoczona i obrażona. PS. Wczoraj przy whisky rozmawialiśmy o nadziejach związanych z nowym dziennikiem, jaki od dzisiaj się ma ukazywać. O, naiwności, jakby od tego rzeczywistość w Polsce miała się zmienić na lepsze. Moi rozmówcy przede wszystkim cieszyli się z tego, że „Dziennik” dokopie „Gazecie Wyborczej”. Nie pamiętam dokładnie, ale nawet ktoś wzniósł toast za to i szklanki stuknęły kilka razy. Zadzwoniłem do jednego ze wczorajszych kompanów, czy czuje się lepiej po lekturze „Dziennika”. Odparł, że ma fatalne samopoczucie… Ma kaca. |