Zachęcony przez Witka Gadowskiego, przeczytałem jego artykuł „Milczenie Owiec,” opublikowany w nowym miesięczniku „Niezależna Gazeta Polska”, który po przejęciu przez firmę King&King „Gazety Polskiej” ma przekształcić się w tygodnik. Opisuje on raport WSI, z którego wynika, że Rosjanie przy pomocy siatki wywiadowczej GRU, „chcą opanować polski przemysł energetyczny, ciężką chemię i przemysł naftowy. W dalszym etapie planują uzależnienie naszych koksowni od dostaw węgla koksującego ze Wschodu.” W każdym kraju Zachodnim od razu byłby to news wszystkich mediów, a u nas cisza, jakby to była political fiction. Nawet WSI, tajne służby, nie wydają prostującego komunikatu. Zero komentarza. Uznano, że Gadowski oszalał? Nie chcą wchodzić w polemikę z oszołomstwem? Ale przecież to poważny reporter poważnej stacji TVN. Może przynajmniej „Fakty”? Też milczą. O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego z jakieś sprawy robi się aferę, newsa, a inną przemilcza? Układ medialny? Dobry humor redaktora? Wpływ służb? I tak będzie to kolejny śledczy tekst zakopany, przemilczany. Szum informacyjny wszystko jest w stanie zagłuszyć.
Na marginesie, dziennikarstwo śledcze w Polsce dogorywa. I można się puszyć w restauracjach przy Placu Trzech Krzyży, nagradzać, ale taka jest naga prawda. Czy ktoś słyszał o tym by przez pół roku, rok, redakcja opłacała jakiegokolwiek dziennikarza, pokrywała wszystkie koszty by powstał jeden tekst śledczy lub reportaż telewizyjny?
|