| Do lesbijek i gejów (a także Gaudena, Pacewicza i Sierakowskiego) |
11-06-2006 |
|
Druga poranna kawa, a w „Loży prasowej” TVN24 ciągle o paradzie wolności, prawach geji, homofobii. Porażka polskiej drużyny z Ekwadorem nie wywołała takich emocji. Poza Piotrem Zarembą, reszta komentatorów okazuje się być szpicą wolnego społeczeństwa. Liberalizmu! Przecieram oczy ze zdumienia. Zaremba słusznie zauważa, że niezgoda na pewne żądania środowisk gejów i lesbijek nie może być uznawana za brak tolerancji, że pod płaszczykiem walki o wolność mniejszości seksualnych, kryją się też i konkretne postulaty. Tego Gauden, Pacewicz i Sierakowski nie chcieli zauważyć. Potwierdzić. Myślę, że w głębi duszy mają gdzieś jakby to powiedział Michał Witkowski, autor „Lubiewa,” pedałów, cioty i ciotki, ich problemy dnia codziennego. Dla nich to dobry przyczynek do sporu politycznego i nic więcej za tym nie stoi. Rozprawy z prawicą. Dokopać Giertychowi – jak to stwierdził Pacewicz, opwiadajac o rozmowie z dawnym opozycjonistą, który włączył się za jego namową do „marszu równości”, choć sam stracił żonę, bo wybrała orientację lesbijską.
W Polsce staje się tak, że środowiska homoseksualne winduje większa część mediów, komentatorów, na wysokie nuty „Walki o wolność, prawa człowiek i demokrację”. Te same media, ci sami komentatorzy, nie widzą tego jak często te środowiska, ich animatorzy, przywódcy i przywódczynie dają przyzwolenie w ramach większej wolności na to, na co już nie powinno być zgody. Na patologie, obscenizm, szarganie wartości tej nieznośnej większości społeczeństwa.
Na stronie niezależnego portalu kobiet Lesbijka odkrywam apel pedofilów: „Nie dyskryminujcie pedofilii tylko dlatego, że życzą sobie tego "obrońcy moralności" i skandalizujący dziennikarze. Chcecie, by ludzie rozumieli waszą miłość? To i wy postarajcie się zrozumieć miłość innych mniejszości! Proszę o rozpowszechnienie i opublikowanie mojego listu na Waszej stronie. STOP psychozie strachu przed pedofilami! Misiaczek Redaktor strony "Mały Książę" PS. Pedofile popierają starania homoseksualistów o legalizację związków partnerskich i prawo do adopcji dzieci. Uważamy, że dzieciom będzie lepiej u was, niż w domach dziecka.”
Oczywiście gorliwie zamieszczono apel, na szczęście poprzedzono go krytyką, ale ku mojemu zaskoczeniu zdecydowano się podać pełny adres dwóch stron pedofilskich, tych, które określają się same jako „strony o pozytywnej pedofilii i seksualności dzieci.” Z jednej strony protest, z drugiej przyzwolenie na to by propagować adres stron pedofilskich. Aby uciąć od razu dalsze wyjaśnienia, że na tych stronach nie ma zdjęć pornograficznych warto wskazać, że są za to linki innych stron pedofilskich zawierające już zdjęcia, które mogą zaspokoić już tylko chore umysły pedofilii.
Zapytałem twórców, prowadzących stronę, jaki cel im przyświecał by upowszechnić linki dwóch pedofilskich stron. Mój e-mail pozostał bez odpowiedzi. Rozumiem, że napisałem w czasie kiedy odbywała się parada równości w Warszawie, ale minął kolejny dzień i brak wyjaśnienia.
Ale to nie jedyny brak konsekwencji, w proteście Lesbijskiego portalu można przeczytać, że „Nie interesuje nas, że środowisko pedofilskie wspiera nasze dążenia do zawierania związków partnerskich lub nawet popiera adopcje dzieci przez pary jednopłciowe (chociaż my tych postulatów w Polsce nie wysuwamy)”. Wystarczy zajrzeć do anonsów na tym portalu a tam zawisło ogłoszenie o treści(pisownia oryginalna): DZIECKO sobota, 10 czerwiec 2006 WITAMY WSZYSTKIE PANIE.JESTEŚMY PARĄ GEJÓW - 29 I 27 LAT. POSZUKUJEMY KOBIETY ALBO PARY KOBIET, KTÓRE TAK JAK MY BARDZO PRAGNĄ DZIECKA. CHCIELIBYŚMY MIEĆ DZIECKO I Z TOBĄ/WAMI JE WYCHOWYWAĆ.PROSIMY O MAILE.POZNAJMY SIĘ.” Dlaczego w takim razie ten anons nie został wykasowany?
W moim programie „Nakręcona noc” wielokrotnie dawałem wyraz swojego stosunku do homoseksualizmu, feminizmu. Obrywałem za to od środowisk prawicowych. Po emisji programu „Zatrzymać gejów?” Straciłem co tygodniową emisję programu. Zredukowano mnie. Jestem zwolennikiem prawnego uregulowania związków homoseksualnych na drodze cywilnej bez możliwości adopcji dzieci. Dostrzegam brak tolerancji wobec środowisk homoseksualnych, ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy by pójść na paradę wolności, odwiedzić protestujących w Le Madame, bo poznałem niektórych przywódców, animatorów tych środowisk i mam o nich nienajlepsze zdanie. Po pierwsze, sami nie potrafią być tolerancyjni na odmienne poglądy. Nie mieści się im w głowie, że kogoś może zniesmaczać, drażnić afiszowanie się homoseksualizmem i nie oznacza to braku tolerancji. Przy czym pod płaszczykiem demokracji, praw człowieka, tolerują także postawy, osoby, które reprezentują patologię. Panie Guden, Pacewicz, Sierakowski, odwiedźcie internetowe strony gejowskie, lesbijskie, nocne lokale gejowskie i potem zajmijcie stanowisko. Powiedzcie także o tej drugiej, ciemniejszej stronie. Bo nie jest to rzeczywistość wyłącznie kolorowo-piknikowa.
A teraz idę wypić trzecią kawę. Jest słonecznie. W ogrodzie, w wózku wygrzewa się moja córka, obok siedzi żona. Taki społeczny model rodziny mi odpowiada i taki obraz rodziny: kobieta, mężczyzna i dziecko będę starał się kształtować w świecie mojej córki. A swojemu trzy i pół letniemu synowi, kiedy widzi całujących się panów, mówię, że to jest złe, że są chłopcy i dziewczynki. Nie chcę by stał się tak nowoczesny i wyzwolony. Nie jestem w stanie prowadzić z nim głębszych dysput. I nie mówicie mi wtedy, że kształtuje w nim brak tolerancji dla mniejszości seksualnych. Dla kilkuletniego dziecka jest coś albo złe albo dobre. Cienie, szarości, to będzie kolejny etap rozwoju. A gdyby, na moje nieszczęście, stał się kiedyś gejem, zapewniam, że nie wyrzucę go z domu, nie wydziedziczę. Nadal będę go kochał. |
|
Zobacz również ...
|
|