O północy mama trafiła do szpitala. Dowiedziałem się o tym już po nocnej nerwówce siostry. Miałem wyłączone i wyciszone telefony. Rozmawiam z obolałem mamą podpiętą pod kroplówkę. Głos wycieńczony. Zastanawiam się czy wsiadać w samochód i gnać do Elbląga, ale w czym ja mam teraz pomóc? Mama musi przede wszystkim spać. Rozmawiam z lekarzami. Jutro będzie wiadomo, kiedy wykonają zabieg. Wieczorem będzie wiecej niż zazwyczaj Cuba Libry. Może lepiej już odstawić antybiotyk.
|