| Policja manipuluje opinią publiczną w sprawie zaginionych policjantów |
03-12-2006 |
Drugą dobę trwają poszukiwania dwojga policjantów z warszawskiego Komisariatu Kolejowego Policji, którzy zaginęli w nocy z piątku na sobotę, gdy wracali ze służby do stolicy. To wersja oficjalna przekazywana ciągle do mediów. Podesłano mi linki policyjnego forum internetowego. |
A tam czytam: „Ten tajemniczy dyrektor z MSWiA to były naczelnik z kolejowego. Pił gorzałę na kolejowym a oni potem dostali polecenie odwiezienia go do domu, pod Siedlce. Byli w mundurach ale na wierzchu mieli cywilne kurtki. Tylko ta panna miała klamkę. Stacji nie mieli. Tego typa co mieli odwieźć odstawili na adres. Gdy wracali zatrzymali się na stacji benzynowej, na siusiu. Oficjalna wersja dla prasy jest, że realizowali zadanie służbowe. (…) Inspektorat szaleje na kolejowym."
Policjanci od początku sceptycznie podchodzili do komunikatu policji, wersji przekazanej do mediów, piszą:
„Jakie zadanie specjalne zlecone dla zwykłych krawężników z komisariatu kolejowego...?!!!! i to prawie 100 km od Warszawy!!! Jeżeli potwierdzą się informacje o wykorzystaniu policjantów jako taksówkarzy dla pijanego wysokiego funkcjonariusza MSWiA, to nie widzę innej możliwości, jak podanie się do dymisji 01 KGP”.
„Ministerstwo MSWiA coś zleca to jest to polecenie dla CBŚ lub KSP a nie dla patrolowców z trzyletnim stażem pracy. Ponadto czy na specjalne zadania jedzie się z jedną sztuką broni krótkiej na dwoje gliniarzy i to ni w mundurach ni po cywilnemu. Dodajmy poszukiwania nadzwyczajne zlecone przez samego Bieńkowskiego /tak przynajmniej jest w telegramach rozesłanych do wszystkich komend/. Do tego dodajmy jeszcze byłego naczelnika z KKP, który pracuje w tym ministerstwie, który zlecił "zadanie specjalne". Szkoda mówić.”
Co dalej? Wykonałem telefon do jednego z oficerów KGP. Odparł: „Coś takiego słyszałem.” Potem komentarz do tego, co dzieje się w policji. Zarzut do dziennikarzy, do mnie, że podajemy wersję wygodną dla MSWiA i policji, bo boimy się być odcięci od źródeł informacji.
Jeśli prawdą jest to, co napisał na jednym z internetowych forum policjant, potwierdzałoby to, że w policji, MSWiA, nadal się nic nie zmienia. W policji, w MSWiA nadal pokutuje przekonanie, iż wszystko da się ukryć, zamotać. Tam nie ma co mówić o IV RP, skoro jeszcze panuje duch PRL-u. |
|
Zobacz również ...
|
|