
Jarosław S., świadek koronny, w wywiadzie z Ewą Ornacką i Pawłem Biedziakiem podważa wniosek ekstradycyjny Edwarda Mazura. Ten fragment wywiadu przejdzie bokiem. Choć nie powinien. Dziennikarze pytają: - „Co pan wiedział na ten temat?
- Doszłyby mnie jakieś słuchy, gdyby rzeczywiście zrobili to pruszkowscy. Nie chcę nikogo wybielać, szczególnie Ryszarda Boguckiego, który ma zarzuty w tej sprawie. Być może za zorganizowaniem zamachu rzeczywiście stał "Słowik". Ale jakoś trudno mi uwierzyć w spotkanie, o którym opowiadał świadek koronny w tej sprawie. O ile dobrze pamiętam, miał on brać udział w rozmowie na temat zabójstwa generała, w której uczestniczyli: Edward Mazur, "Słowik" i "Nikoś". To mało prawdopodobne. Ci dwaj ostatni po prostu się nienawidzili! Nigdy nie usiedliby do rozmowy przy jednym stole. Coś tu się nie zgadza. Przecież "Nikosia" wiosną 1998 roku uśmiercili właśnie "starzy" i współpracujący z "Pruszkowem" kilerzy z Łodzi.”