
„Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość. Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
„Dawno nie spotkałem kogoś o takiej charyzmie, a mam dobrą skalę porównawczą. To dziecko ulicy, któremu udało się wybić.” – reżyser filmu Sylwester Latkowski
Bohaterem filmu jest Michał Wiśniewski, lider zespołu „Ich Troje”. To opowieść o człowieku, któremu po wielu perypetiach życiowych udaje się osiągnąć największy sukces na polskiej scenie muzycznej. W filmie przedstawione zostały najważniejsze momenty z życia artysty. Trzyletniego Michała porzuca matka. W rezultacie trafia do domu dziecka, a następnie do rodzin zastępczych. Jako czternastoletni chłopiec przeżywa samobójczą śmierć ojca. Wraz z przyjaciółmi zakłada zespół „Ich Troje”, który staje się najpopularniejszym zespołem w Polsce.
Największa ilość sprzedawanych płyt, granych koncertów i popularność nie idzie jednak w parze z akceptacją środowisk opiniotwórczych. Ludzie z branży muzycznej nie chcą uznać fenomenu zespołu „Ich Troje”. Dziennikarze odzierają Michała Wiśniewskiego z prywatności. Kim jest naprawdę Michał Wiśniewski? W czym tkwi sedno spektakularnego sukcesu zespołu „Ich Troje”? Na te i inne pytania stara się odpowiedzieć reżyser filmu Sylwester Latkowski.
ZDJĘCIA W TAJEMNICY
Prace nad filmem "Gwiazdor" rozpoczęto w tajemnicy 27 lutego b.r. w warszawskim mieszkaniu Michała Wiśniewskiego. W ten sposób reżyser filmu - Sylwester Latkowski chciał uniknąć medialnej gorączki, jaka towarzyszy każdemu wydarzeniu z udziałem zespołu „Ich Troje”.
Zdjęcia do filmu trwały 5 miesięcy, podczas których zrealizowano prawie 70 godzin materiału zdjęciowego. Niestety w połowie lipca b.r. - Michał Wiśniewski odmówił dalszej współpracy a zdjęcia do filmu zostały przerwane.
KULISY ICH TROJE
Sylwester Latkowski śledzi w filmie życie bohaterów nie tylko w czasie trasy koncertowej, w studiu nagraniowym, na sesjach fotograficznych, ale także pokazuje ich życie prywatne. Po sukcesie poprzedniego albumu "Ad.4", który osiągnął blisko milionowy nakład, po prawie dwustu wyprzedanych koncertach w całym kraju, zespół kończy pracę nad następną płytą i przygotowuje się do jej premiery. Reżyser przedstawia również od kulis cały proces powstawania i promowania ostatniej płyty "Po piąte... A niech gadają", która jak dziś już wiadomo zyskała status potrójnej Platyny (powyżej 300 000 egz.).
MICHAŁ WIŚNIEWSKI BEZ OPORÓW PRZEDSTAWIA HISTORIĘ
I TERAŹNIEJSZOŚĆ SWOJEGO ŻYCIA
"Dla wielu ludzi film będzie szokujący w swojej wymowie. Michał Wiśniewski bez oporów opowiada o swojej przeszłości i teraźniejszości. Kilkakrotnie zażądałem wyłączenia kamer. Nie wytrzymałem. Nasze rozmowy trwały do porannych godzin. Dzień zdjęciowy kończył się kilkakrotnie o 4 nad ranem." - Sylwester Latkowski,
W filmie dowiemy się także kim jest matka Michała Wiśniewskiego. Reżyser Sylwester Latkowski, przyznaje, że ostatnie doniesienia prasowe tylko gmatwają prawdę, jeśli w ogóle dojście do niej będzie możliwe. "Dzisiaj, gdy Michał Wiśniewski ma 30 lat i osiągnął sukces, nagle wyrastają przed nim jak z podziemi kobiety, które raczą się nazywać jego matkami, a niektóre media chętnie to wykorzystują szukając taniej sensacji, mając "gdzieś" uczucia człowieka, który jako kilkuletni chłopiec trafia do domu dziecka, a następnie do kilku rodzin zastępczych - stwierdza Latkowski. "Michał Wiśniewski wykrzykuje do kamery: "Mam dość, pragnę zapomnieć, nie pamiętać o przeszłości i chcę by dano mi do tego prawo. Żaden dziennikarz nie ma prawa żądać ode mnie bym traktował go jak konfesjonał".
DLACZEGO LATKOWSKI NAKRĘCA "GWIAZDORA"?
„Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość. Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
"Nie słuchałem muzyki „Ich Troje”, dlatego poprosiłem wytwórnię o wszystkie płyty i porównałem z Budką Suflera i Bajmem, których zresztą też nie słuchałem. Nie widzę różnicy. Dlaczego więc zorganizowano nagonkę na Ich Troje? Gdyby Presley śpiewał tutaj, też natychmiast zostałby skopany. Bo miał taki image, który wszystkich by tu raził, a teksty jego piosenek wyśmiewano by na każdym kroku." – mówi reżyser filmu.
"Zirytowała mnie hipokryzja środowiska, część mediów, dziennikarzy, którzy niszczą człowieka, którego jedyną winą jest to, że sprzedał zbyt dużą ilość płyt, a hale koncertowe wypełnia po brzegi, odzywa się we mnie jedno słowo - dość, stwierdza Sylwester Latkowski. Tym bardziej jest to śmieszne, kiedy czynią to ludzie chodzący obecnie w aurze niezależności, a wcześniej pragnący pracować z zespołem ICH TROJE.
Dlaczego ma być to mecz do jednej bramki? Pragnę filmem "GWIAZDOR" pokazać także jak wysoką cenę ponosi człowiek za odarcie go z prywatności. W moim filmie jest płacz 30 letniego mężczyzny, którego opluwa się w nikczemny sposób. Chwytem marketingowym nazywa się to, że ma dziecko, podważa się w ogóle fakt, że może być ojcem.”
PRAWO DO PRYWATNOŚCI
„Każdy człowiek ma prawo do prywatności. – mówi reżyser. W PRZYPADKU Michała Wiśniewskiego od dawna ta granica przez wielu dziennikarzy jest przekraczana. Odszukałem kobiety, które mówiły mediom za pieniądze to, co chciano usłyszeć o Michale. Udowodnię, że wiele artykułów, które o nim powstały napisano w sposób nikczemny, kupując od niewiarygodnych osób wygodne dla siebie informacje i manipulując faktami".
DZIENNIKARSKIE HIENY
W filmie "Gwiazdor" zobaczymy, w jaki sposób powstają materiały dla pism kolorowych i kilku niby to poważnych tytułów prasowych poświęconych Michałowi Wiśniewskiemu. Podważona zostanie ich wiarygodność. "To dziennikarskie hieny - stwierdza Latkowski. - Dla zwiększenia nakładu posuną się do wszystkiego”.
NIE LUBIMY POZYTYWNYCH PRZYKŁADÓW
Sylwester Latkowski mówi: "Mało osób chce zauważyć to, że Michał Wiśniewski jest pozytywnym przykładem osiągnięcia w życiu sukcesu, zaliczając wcześniej takie upadki, z których mało kto się podnosi. Nie rozumiem dlaczego nie lubimy, gdy komuś udaje się czegoś dokonać. Na szczęście w przypadku ICH TROJE rozsądek zachowują ludzie, którzy kupują płyty, płacą za bilety na koncerty. Oni nie roszczą sobie prawa do bycia sędziami i katami. Michał Wiśniewski i zespół Ich Troje to fenomen, zjawisko warte zarchiwizowania, udokumentowania i przedstawienia go mniej powierzchownie niż dotychczas miało to miejsce."
POD OCHRONĄ
Produkcji filmu „Gwiazdor” towarzyszyły szczególne środki ostrożności. Materiały z planu, taśmy z filmem zdeponowano w skrytce jednego z banków. Dostęp do zestawu montażowego, gdzie pracowano nad post-produkcją filmu był także odpowiednio chroniony. Również ekipa filmowa podpisując umowy, została obarczona prawnymi klauzulami tajności, których do tej pory nigdy nie podpisywał żaden z jej członków.
GALERIA ZDJĘĆ
ARTYKUŁY