|
Fałszywa skóra, 1987r., Milejewo
Fałszywa skóra
A potem zetrzeć szminkę, uwolnić od niej usta, Ułożyć palce i jednym ruchem wejść we włosy. No, z czego sięśmiejesz? Masz mnie za głupca, który nigdy nie dotknie piegów na twoich piersiach. Któremu zostawiasz wycięcie bluzki i biały stanik. Ciało, okryte fałszywą skórą. No idź, wyspowiadaj się, bo twoje kolano i tłuste małe udo, w czarnych rajstopach, zmierza do piekła.
1987r., Milejewo
|