|
Polskie drogi i moje ręce
Polskie drogi i moje ręce
sierpniowe wakacje (pamiętam, że jeszcze miałem brudne ręce od spermy) przeszły szybko (pamiętam, że płakałem podczas telewizyjnej transmisji ze stoczni) bardziej niż ferie grudniowe w roku 1981 (pamiętam, że ręce stawały się coraz czystsze, za to seks kobiet coraz mniej pac żnący)
|