2011-10-11 Przykrywkowcy
Kim są ludzie trafiający w szeregi przykrywkowców? Jak dokonywany jest nabór kandydatów do tej pracy? Na czym polega szkolenie funkcjonariuszy?
Ta książka jest opowieścią o operacjach specjalnych, czyli pracy pod przykrywką. O prowokacji, ryzyku, sukcesie i klęsce. Rozmawialiśmy z kilkunastoma agentami specjalnymi, byłymi, ale i nadal pracującymi w zawodzie. Rozmowy nagrywaliśmy za ich zgodą. Przedstawimy wierne relacje z operacji specjalnych, nie ujawniając jednak dla bezpieczeństwa naszych rozmówców szczegółów, które mogłyby ich zdekonspirować. Kim są ludzie trafiający w szeregi przykrywkowców? Jak dokonywany jest nabór kandydatów do tej pracy? Na czym polega szkolenie funkcjonariuszy? Słowem, jest to historia o życiu pod przykryciem.
Wydawnictwo Świat Książki, 2010
ebook : http://www.empik.com/agent-tomasz-i-inni-przykrywkowcy-pytlakowski-piotr-latkowski-sylwester,prod59280671,ebook-p
Komendant donosi na książkę dziennikarzy do prokuratury
Komenda Główna Policji złożyła doniesienie do prokuratury w sprawie książki dziennikarzy śledczych Sylwestra Latkowskiego i Piotra Pytlakowskiego pt. "Agent Tomasz i inni. Przykrywkowcy". Opisuje ona między innymi metody działania funkcjonariuszy, którzy pod przykryciem wnikają w szeregi mafii.
Zdaniem policjantów w książce pojawiły się informacje poufne, które nigdy nie powinny zostać ujawnione. - Tym doniesieniem chcemy zbadać sprawę przekazania informacji niejawnych. Zależy nam na tym żeby ustalić, czy którykolwiek z obecnych lub byłych funkcjonariuszy mógł zdradzić tajemnicę służbową - tłumaczy Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji w rozmowie z serwisem policyjni.pl.
Sylwester Latkowski - współautor - książki jest zaskoczony doniesieniem, które trafiło do prokuratury. Jak mówi, książka miała na celu przywrócenie prestiżu przykrywkowcom po działaniach agenta Tomka. - W tej książce omawiane są stare zakończone sprawy. Cała ta sytuacja jest dla mnie chora. Jeżeli komendant mówi, że nie ściga nas tylko chce wyjaśnić, kto ujawnił tajemnice to, po co my chodzimy do prokuratury? - pyta Latkowski.
Zdaniem Latkowskiego powód złożenia do prokuratury zawiadomienia jest zupełnie inny. Według niego policja chce w ten sposób uprzykrzyć życie dziennikarzom, którzy piszą o sprawach niewygodnych dla kierownictwa tej formacji. - My z Piotrem Pytlakowskim nie jesteśmy ulubieńcami Komendy Głównej Policji od policyjnego pikniku, który pokazaliśmy. Na którym się niestety bawił właśnie Komendant Główny Policji tenże, który nas teraz ściga. To jest forma zemsty- ocenia dziennikarz.
Publikacje niewygodne
Latkowski z Pytlakowskim napisali szereg artykułów dotyczących nieprawidłowości w policji. Jednym z nich była publikacja dotycząca policyjnej imprezy, na której chiński biznesmen Han Baohua bawił się wspólnie z wiceszef MSWiA odpowiedzialnym za policję Adamem Rapackim, komendantem głównym Andrzejem Matejukiem i komendantem stołecznym Adamem Mularzem.
Drugim głośnym artykułem był tekst opisujący postępowanie byłego już Dyrektora Biura Logistyki Komendy Głównej Policji, który przepisał mieszkanie na sześcioletniego syna i jako bezdomny wystąpił do komendanta o przydzielenie służbowego lokalu. Po ujawnieniu sprawy stracił stanowisko, ale mieszkanie w centrum Warszawy o wartości około 2 mln złotych zostało w jego rękach. Dziś podinspektor Tomasz Kowalczyk pracuje w Radomiu i pełni obowiązki zastępcy komendanta mazowieckiego.
Tomasz Nowak TOK FM, Bartłomiej Dreśliński Gazeta.pl2010-09-28
Obejrzyj rozmowę autorów z Marcinem Mellerem http://vimeo.com/29383056
Zobacz także

Olewnik: Weszli do domu jak do bandyty!
Jak można na przypuszczeniach tak podejść do poszkodowanej rodziny, powinni chyba podchodzić ze szczególną ostrożnością w podejmowanych działaniach, a tu weszli do domu jak do bandyty.
Archiwum bloga, rok 2006 (1)
„Zrozum, po czterech latach usiadłam wreszcie na montaż tych Klewek i musze coś z tego wydusić. Idzie mozolnie, siedzę po 12 godzin i do końca daleko. Za chwilę wszystkie afery wyjdą na jaw, a ja będę mogła półgębkiem mamrotać "a nie mów
Archiwum bloga, rok 2007 (3)
„Ostatnio jedna z dziennikarek zapewniała mojego znajomego, że nigdy nie zostanie upublicznione jej nazwisko w raporcie WSI, pomimo, że tam się znalazło.” W raporcie likwidacyjnym WSI dostarczonym komisji sejmowej widnieje tam jak byk. Tak jak by
Pamiętam jak
Choć Latkowski (autor głośnego dokumentu "My, rugbiści") urodził się w Elblągu, jego wspomnienia są bliskie każdemu, kto dorastał w ostatnich dekadach PRL - nawet jeśli, tak jak on, nie słuchał rocka, nie zaczytywał się w powieściach...



