2011-11-29 Hyde Park w kieleckim sądzie
To, co działo się na sali rozpraw gangu Człowieka z Lasu miało znamiona buntu.
Kielce. Sąd Okręgowy. To, co działo się na sali rozpraw gangu Człowieka z Lasu miało znamiona buntu. Oskarżeni, zaczęli głośno krzyczeć, wstawać, miotać w nas spojrzeniami pełnymi nienawiści i agresji, protestować przed filmowaniem, żądać tego, co według nich ma być filmowane, a co nie, pisać dosłownie scenariusz filmu. Hyde Park! Kto tu właściwie rządzi na tej sali, pomyślałem. Na szczęście sędzia opanował zgromadzonych i zezwolił na filmowanie. Operator czuł się jakby podchodził do dzikich zwierząt, taką nienawiść mieli w oczach.
Zobacz także
Archiwum bloga, rok 2005 (6)
Co tak drapie w duszy Krzysztofa Zanussiego, by chcieć wejść w psychikę, naturę dzieci, w związki, które na szczęście dzisiaj są zakazane? Czy pociąga go przyjemność pracy jaką będzie miał reżyser na planie filmowym „Jadwigi”, twórc

Siedem lat czekali na umorzenie śledztwa
Aresztowanie i wieloletnie już procesy pozbawiły przedsiębiorców nie tylko firm i prywatnego majątku. Dostawali też zakaz pełnienia funkcji w spółkach prawa handlowego. Zajmowali się doradztwem gospodarczym. Opowiadają, że do każdej ze spół

Do Jerzego Jachowicza: Przyganiał kocioł garnkowi
Dziennikarze tak się upolitycznili, że zachowują się jakby trwał stan wojny i kierują się zasadą-bronimy, wspieramy swoich, a atakujemy lub zmilczamy obcych. Miedzy bajki włóżmy, że w Polsce są tytuły próbujące utrzymać balans równowagi

Polska to kraj ludzi upalonych
Wyłączono mnie na kilka godzin w szpitalu i kiedy wróciłem do żywych, usłyszałem, że cyrk zamienił się w farsę. Poseł Janusz Palikot zamiast blanta zapalił kadzidełko cannabis o zapachu marihuany. A wszystko to działo się pod nadzorem marszałka Sejmu Ewy Kopacz (odegrała starą rolę mocnej kobiety) i prokuratora krajowego Andrzeja Seremeta. Żadna ze stron nie ma poczucia obciachu.


