2012-01-29 Klimaty robienia lokalnego tematu

Burmistrz Włoszczowy Bartłomiej Dorywalski zagroził, że poda mnie do sądu, gdy wypomniałem mu zażyłość z szefem miejscowej prokuratury Zbigniewem Cegiełą. Zdjęcie pozostawiam bez komentarza, ku przypomnieniu burmistrzowi.

Sądem straszy mnie także, w rozmowach ze znajomymi, były Senator Platformy Obywatelskiej ze Skarżysko-Kamienna.
 
Próby zastraszenia mnie wykonywane przez żuli z baru piwnego radnego Skarżysko-Kamienna, niejakiego Jagera, który wspierał kampanie wyborcze Senatora, były groteskowe. Jak później skomentował właściciel baru – „Chłopaki bronią swego terytorium”
 
Były zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach,  obecny wiceszef komendy stołecznej, Michał Domaradzki, do dzisiaj nie wyjaśnił w jaki sposób sprawdzano moją tożsamość, po tym jak zapytałem, czy przekazywał Senatorowi informacje o obciążających go zeznaniach. Dlaczego za mną, jak cienie, chodzili funkcjonariusze policji (aktualni i byli)?
 
Rzecznik prasowy firmy Z. z Włoszczowej wydzwania do TVP.  Śmieszna, bo trafiona kulą w płot presja na mnie.
 
We Włoszczowie za ekipą filmową jeździł, w czarnym terenowym mercedesie, niejaki Sienkiewicz. Szef prokuratury rejonowej we Włoszczowie Zbigniew Cegieła pomimo informacji o tym, nie podejmuje działań z urzędu. Choć wiem dlaczego, bo uważa się tam, jak powiedział do kamery, za "szeryfa". Oczywiście "szeryfa" chroniącego  swoich.
 
Ale film i książka „Człowiek z Lasu. Polska lokalna” i tak już zbliżają się do finału.
 
 
więcej na...>>>

Zobacz także

Sprawa Blidy: wciąż mnóstwo wątpliwości

Sprawa Blidy: wciąż mnóstwo wątpliwości

Polska. The Times: W środę 25 kwietnia mija pięć lat od śmierci Barbary Blidy. Ten tekst postanowiłam rozpocząć tak, jak rozpoczęli epilog do swojej książki "Wszystkie ręce umyte. Sprawa Barbary Blidy" Sylwester Latkowski i Piotr Pytlakowski. Bo paradoksalnie, choć książkę wydano dwa lata temu, nic w sprawie wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci byłej posłanki SLD nie zrobiono, winnych nie ukarano i żaden z naszych rozmówców nie wierzy, aby ten stan rzeczy miał się zmienić.

Fakty sobie, a sąd sobie

Fakty sobie, a sąd sobie

Na kilkanaście minut przed rozprawą, przychodzi do pani sędziny inna, ta sama, która rok temu również odrzuciła moje zażalenie. Przypadek?

Archiwum bloga, rok 2005 (9)

Towarem była prostytutka. I ten towar jest określony, jak on wygląda i czy to ma być taka miłość, czy taka miłość. Jeżeli się chcą zabezpieczyć, mówią o tym w chwili zamawiania, a nie w momencie, kiedy już mężczyzna ma ją posiąść -

Archiwum bloga, rok 2005 (2)

Janusz Kosa Kosiński opowiada, jak cenzorzy orzekli, że w piosence nie można śpiewać o „gandzi.” Nikt nie pozwoli na jej rozpowszechnianie. Wówczas to zamieniono „gandzie” na „Andzia”. Mottem programu stało się wyznanie Krzysztofa Jary

Polecam

NEWSLETTER

WIDEO

Polecam

WIDEO

WIDEO

copyrights: SYLWESTER LATKOWSKI, LATKOWSKI.COM

Zastrzegamy sobie prawo zmiany tytułów, skracania i redagowania nadsyłanych tekstów. Nie ponosimy odpowiedzialności za treść ogłoszeń.

Istnieje możliwość cytowania fragmentów tekstów wyłącznie z podaniem źródła - latkowski.com.

W przypadku większych cytatów i całych tekstów wymagana jest zgoda.